Ogłaszamy długi kobiecy weekend – od dziś do środy włącznie 🙂 Dlatego tym razem szczególne #pięciolinki – o kobietach i dla kobiet!

#pięciolinki to stały cykl #bestsellercafe – cotygodniowa dawka subiektywnych propozycji – do czytania, do słuchania, do oglądania, do sprawdzenia i do myślenia!

Do czytania

 

Fot. okładka książki "Pieśń królowej"Elizabeth Chadwick

Fot. okładka książki „Pieśń królowej”Elizabeth Chadwick

Właśnie ukazała się książka brytyjskiej pisarki Elizabeth Chadwick pt. „Pieśń królowej”, na którą warto stracić czas. To opowieść o niezwykłej kobiecie – Eleonorze Akwitańskiej, królowej Francji i Anglii, która, będąc nastolatką, została najlepszą partią w Europie!

Tytułowa królowa żyła w pierwszej połowie XII wieku, była bystra, wykształcona i uparta. Dzięki wrodzonej inteligencji, szerokim zainteresowaniom i sprytowi udało się jej samodzielnie kształtować własny los, co w średniowiecznej rzeczywistości nie było ani łatwe, ani oczywiste dla kobiety, nawet wysoko urodzonej. A ona nie dość że się rozwiodła (ze swojej inicjatywy), to brała też udział w drugiej krucjacie; jej synem był Ryszard Lwie Serce.

To powieść historyczna, dzięki której odwiedzicie dwunastowieczną Akwitanię, Paryż i Jerozolimę – na początek, bo to pierwsza część trylogii o tej fascynującej kobiecie.
Dajcie znać, czy się podobało!
Informacje wydawcy o książce, gdzie można przeczytać darmowy fragment.

Do słuchania

 

Fot. Okładka płyty Natalia Niemen, Niemen mniej znany

Fot. Okładka płyty Natalia Niemen, Niemen mniej znany

W ubiegły piątek (24.02.17) ukazała się solowa płyta Natalii Niemen pt. „Niemen mniej znany”. To zestaw 13 utworów spoza list przebojów, które artystka chce przypomnieć i przybliżyć szerszej publiczności. Pochodzącą z dwóch ostatnich, studyjnych płyt mistrza – „Terra Deflorata” i „spodchmurykapelusza”.

To album ciekawy nie tylko dlatego, że znana córka przywołuje do życia twórczość sławnego ojca, ale również z powodu próby odczytania, aranżacji i wykonania tych kompozycji na różnych instrumentach i w nowy sposób. Czesław Niemen, zafascynowany elektronicznymi brzmieniami i nowymi możliwościami komputerów, komponował i odtwarzał wszystko samodzielnie, bez udziału innych muzyków i normalnych instrumentów (wszystko było elektroniczne).

Tym razem, na płycie usłyszeć można żywe brzmienia prawdziwych muzyków – Tomasza Kałwka na instrumentach klawiszowych, Piotra Barona na saksofonie i klarnecie basowym, Wojtka Gąsiora na gitarze basowej, Pawła „Bzima” Zareckiego na fortepianie i gościnnie Krzysztofa Zalewskiego (wokal). Płytę realizował Voytek Kochanek, zdobywca nagrody Grammy. Zapowiada się dobrze (y)
Utwór promujący nową płytę Natalii Niemen pt. „Pojutrze szary pył”

Do oglądania

Być może nie jest to oryginalna rekomendacja, ale w tym tygodniu obowiązkowa (y)

Maria Skłodowska-Curie, choć w świecie znana przede wszystkim pod francuskim nazwiskiem męża – jako Maria Curie, z urodzenia była Polką (którą ze względu na drugie imię – Salomea, Francuzi uważali za Żydówkę). Wyjechała do Francji, bo chciała studiować, a ten przywilej nie był wtedy jeszcze dostępny na ziemiach polskich pod zarządem zaborców. Tak trafiła do Paryża i na Sorbonę, co umożliwiła jej pomoc finansowa ze strony starszej siostry.

Maria Skłodowska była fizyczką i chemiczką; była mądra, pracowita i ciekawa świata. Jako pierwsza kobieta w historii otrzymała nagrodę Nobla (w 1903 roku), wtedy z fizyki, razem z mężem i Henrim Becquerelem za badania nad odkrytym przez Becquerela zjawiskiem promieniotwórczości (co ciekawe, mąż Piotr odmówił przyjęcia tej nagrody bez niej i akademicy się ugięli).

Po raz drugi uhonorowano ją Noblem w 1911 roku z chemii, za wydzielenie czystego radu i badanie właściwości pierwiastków promieniotwórczych. O mały włos, ze względu na skandal obyczajowy (po tragicznej śmierci męża miała romans z jego uczniem i współpracownikiem Paulem Langevinem) nie dostałaby nagrody. Po tym wszystkim nie przyjęto jej w końcu do Francuskiej Akademii Nauk, na paryski Panteon przeniesiono jej szczątki dopiero w 1995 roku (i jest tam jedyną kobietą!).

Jest jednak jedyną kobietą w historii, która Nobla dostała 2 razy i jedynym jak dotąd naukowcem, któremu się to udało w dwóch różnych dziedzinach nauk przyrodniczych! To chyba dość powodów, żeby poznać bliżej panią Marię?

Do sprawdzenia

 

Luvre, Paryż

Luvre, Paryż

Tym razem zachęcam do zapoznania się z listą muzeów, które trzeba zobaczyć przed śmiercią 😉 Taki zachęcający tytuł ma artykuł opublikowany w tym tygodniu w „The telegraph”, w którym znajdziecie 41 propozycji z całego świata!

Na liście oczywiście mnóstwo europejskich muzeów, które warto odwiedzić choćby raz w życiu – w Paryżu, Londynie, Rzymie, czy Madrycie.

Gdybyście mieli polecić polskie muzeum warte uwagi, które byście dopisali do listy? Propozycje w komentarzach mile widziane (y)
41 muzeów, które trzeba zobaczyć

Do myślenia

A na koniec przeglądu tygodnia temat do przemyślenia – chodzi o przyznanie Oskara za najlepszą rolę męską Casey’owi Affleck’owi, nad którym ciążą zarzuty molestowania seksualnego; postawiła je Magdalena Górka pracująca z Affleckiem na planie ostatniego filmu.
Polecam lekturę artykułu, który ukazał się w Elle, piśmie modowym, jednak dostrzegającym nierówności w traktowaniu kobiet i mężczyzn; jest co prawda napisany z perspektywy amerykańskiej, jednak opisywane stereotypy nie mają granic, a wskazywane przykłady są znane szerokiemu gronu czytelników. Chodzi o sytuacje molestowania kobiet i bezkarność ich dręczycieli.
Autorka artykułu przypomina, że w świecie kina, wielkich pieniędzy i białych mężczyzn, nie tylko Affleck wywinął się od odpowiedzialności; mowa jest również o Woody Allenie, Romanie Polańskiem, czy Mellu Gibsonie oraz aktualnie urzędującym prezydencie USA Donaldzie Trampie.
Trudno nie zgodzić się z zaprezentowanymi tezami. Ale sprawdźcie sami i spróbujcie odpowiedzieć sobie na pytanie – czy nagradzanie takich osób nie powoduje czasami, że pozostają bezkarne?

Czy Casey Affleck powinien był dostać Oskara?

Udeostępnij