Tydzień pod znakiem nominacji, czyli weekend bez nagród

Tydzień nominacji oskarowych

W ostatnich dniach dużo się działo – nominacje do nagród filmowych, muzycznych i literackich zdominowały rozważania o tym, po co warto, a po co trzeba sięgnąć, oraz czego nie wypada nie znać. Skoro każdy ma własne zdanie na powyższe tematy, wtrącimy i my swoje trzy grosze.

Poza tym w sobotę 26 stycznia minie dokładnie 100 lat odkąd po raz pierwszy w Polsce kobiety skorzystały z praw wyborczych (głosowały), a niedzielę wypada 27 stycznia, czyli Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holocaustu (data wyzwolenia obozu Auschwitz).

Na rozgrzewkę jednak Oskary, gdzie trzy nominacje dostała „Zimna wojna” (a we Francji jedną w kategorii film zagraniczny do Cezarów), po dziesięć nominacji zebrały dwie produkcje – „Roma” i „Faworyta”, i wszystkie należy zobaczyć! Ale nie będziemy tłumaczyć, dlaczego nie można nie obejrzeć „Zimnej wojny”. Opowiemy za to, dlaczego zainteresować się pozostałymi propozycjami.

Pierwszą, bo to fantastyczne kino, gdzie reżyser Alfonso Cuaron przywołuje obrazy swojego dzieciństwa, pokazując czarno-białą wersję scen z życia własnej rodziny przechodzącej kryzys, w której bardzo ważną rolę odgrywa pomoc domowa – Cleo. To historia dwóch kobiet na życiowym zakręcie (pani domu Sofie i Cleo, jej służącej), opowiadana prawie jak dokument relacjonujący chronologiczny przebieg zdarzeń. To film w zasadzie bez akcji, ale warto wytrwać do końca. Bardzo dobre kino ze świetnymi rolami obu pań (Yalitza Aparicio, Marina de Tavira)

Druga propozycja jest zupełnie inna – z rozmachem i z intrygami. Akcja dzieje się na brytyjskim dworze w XVIII wieku, gdzie o wpływy i miłość schorowanej królowej Anny (Olivia Colman) zaczynają konkurować dwie kobiety – księżna Marlborough, Sarah Churchill (Rachel Weisz), oraz jej kuzynka, zubożała arystokratka Abigail Hill (Emma Stone). Mocną stroną filmu jest znakomite aktorstwo i piękne kostiumy, słabszą scenariusz. Jednak opowiadana historia na tyle wciąga, że powinna spodobać się nawet tym, którzy omijają filmy kostiumowe szerokim łukiem. Dajcie znać czy to prawda.

A potem zapoznajcie się w listą nominacji do Fryderyków, którą ogłoszono w tym tygodniu. Niewątpliwym królem tej edycji jest Dawid Podsiadło, a królową Kasia Nosowska, wartym zauważenia Paweł Domagała, a godnym uwagi The Dumplings. Wśród płyt jazzowych wyróżnia się krążek sygnowany przez Annę Marię Jopek i Branforda Marsalisa, wśród rockowych Lao Che, a poetyckich Stanisława Celińska i Katarzyna Groniec. Jeśli chcecie coś dodać, sami sprawdźcie.

I na koniec jeszcze lista nominacji literackich z ostatniego czasu – właśnie dowiedzieliśmy się, że „Adam Zagajewski, polski poeta, prozaik i eseista, znalazł się w gronie 31 nominowanych do nagrody National Book Critics Circle, amerykańskiego stowarzyszenia krytyków literackich. To wyróżnienie dla najlepszych książek w języku angielskim, które ukazały się w USA.” *

Na tym jednak nie koniec dobrych wiadomości – „W dziesiątce nominowanych w drugiej edycji nagrody Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju są angielskie tłumaczenia powieści “Prowadź swój pług przez kości umarłych” Olgi Tokarczuk i “Lala” Jacka Dehnela.”*, a tom „Aperture” Jacka Dehnela w przekładzie Karen Kovacik został właśnie jednym z finalistów konursu Poetry in Translation PEN America Award.

Będąc na bieżąco z długimi listami pretendentów do wszelakich nagród, można przejść do cotygodniowej porcji podpowiedzi o tym co przeczytać, czego posłuchać, na co pójść do kina i nie tylko. Będzie krótko.

Zaczynamy weekend 26-27.01.19.

Czytamy

„Dom z dwiema wieżami” Macieja Zaręby Bielawskiego to osobista opowieść o rodzicach i domu rodzinnym autora, który już jako dorosły zaczyna szukać swoich korzeni, zastanawiać się nad tożsamością i własnym dziedzictwem. Pisarz wraz z czytelnikami odkrywa swoje pochodzenie i trudną przeszłość ojca (polskiego oficera, znanego lekarza, ze szlacheckim rodowodem) i matki (żydówki, choć lekarki), naznaczonych wojennymi kolejami losów i osobistymi wyborami. Jednak to nie tylko książka o związku dwojga ludzi, których najpierw zetknął ze sobą los, a potem rozdzieliła historia, to również studium polskiego antysemityzmu, z którym borykamy się do dziś. To jedna z tych lektur, która nie pozostawi nikogo obojętnym. Bo, jak mówi autor: „Wszystko w tej książce jest prawdziwe, ale w nic nie należy wierzyć.” Obowiązkowo (y)

Słuchamy

„Radio – Hedonistycznie” to najnowsza płyta Moniki Borzym, która tym razem nagrała płytę z ulubionymi piosenkami swojego idola, czyli Radiohead. Z okazji niedawnych 28 urodzin artystka zagrała koncert w warszawskim teatrze Syrena, który został zarejestrowany i uwieczniony na płycie. Niech nikomu nie wydaje się, że to będzie muzyka niepasująca stylistycznie do wokalistki, wręcz przeciwnie. Aranże i instrumentarium zostały przemyślane, a muzycy grają ze sobą od lat, dzięki czemu poszczególne utwory i części improwizowane, brzmią spójnie. Powinno się podobać nawet tym, którzy stronią od jazzu. Prawdziwa uczta dla uszu.

Oglądamy

Kto pamięta „Kogiel Mogiel”? A Piotrusia? Jeśli podobały się Wam poprzednie części, to może zechcecie wybrać się na trzecią, najnowszą pt. „Miszmasz”, gdzie spotkać można tych samych bohaterów, tyle że ze dwie dekady później. Licząc na dużą dawkę dobrego humoru i miły seans, sami chętnie sprawdzimy co kryje produkcja sygnowana przez Ilonę Łepkowską. Oby było warto.

Poznajemy

Znacie akcję #10YearsChelleange? A może sami wrzuciliście już post ze swoim aktualnym zdjęciem i takim sprzed dziesięciu lat? W ogólnoświatowej zabawie bierze udział mnóstwo ludzi, również tych, znanych z pierwszych stron gazet. Okazuje się jednak, że dobra zabawa może mieć drugie dno. Polecamy artykuł, w którym Kate O’Neill, założycielka KO Insights, firmy pomagającej ludziom w przygotowaniu się do przyszłości opartej na technologiach, zamiast przyłączyć się do wyzwania opublikowała tweeta, zastanawiając się, czy właśnie nie dostarczamy koncernom technologicznym danych do trenowania algorytmów rozpoznawania twarzy na podstawie progresji wieku oraz jego wskazywania. Więcej tutaj: KILK 

Polecamy

Na koniec polecamy uwadze najbliższą edycję Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Od ubiegłej soboty można kupować bilety. Tutaj znajdziecie więcej informacji na temat programu tegorocznej edycji.

Kończymy smutną wiadomością – nie żyje wieloletni szef PPA, tłumacz, poeta i prozaik Roman Kołakowski, który wywarł duży wpływ na wielu młodych artystów. Na pożegnanie jedno z najbardziej znanych wykonań ostatnich lat – Karolina Czarnecka śpiewa tekst w przekładzie Romana Kołakowskiego.

*cytaty pochodzą w Gazety Wyborczej

1 komentarz

Pozostaw odpowiedź Pati Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *