Kobiety, które grają jazz

Kobiety grają jazz CC0 Creative Commons

Kobiety nie tylko słuchają jazzu, one również go tworzą. Tym razem krótki przegląd tegorocznych nowości płytowych sygnowanych przez panie. W zestawieniu znajdziecie Amerykankę, Kanadyjkę, Szwedkę z rosyjskim rodowodem, Koreankę i Katalonkę, wszystkie bardzo utalentowane, a łączy je miłość do muzyki.

Sprawdźcie, czy wszystkie znacie, a nóż znajdziecie coś, czego zechcecie posłuchać. A może zechcecie coś dodać? Komentarze mile widziane 🙂

Lizz Wright GRACE

Okładka płyty Lizz Wright Grace
Okładka płyty Lizz Wright Grace

Lizz Wright to amerykańska wokalistka jazzowa, pochodząca z Południa USA, córka pastora, która swoją muzyczną karierę szlifowała śpiewając w kościołach. O swoim pochodzeniu przypomina na wydanej właśnie płycie pt. GRACE, opowiadając o tożsamości, koegzystencji i potrzebie dialogu .

Płyta została zarejestrowana w Los Angeles, wyprodukowana przez Joe Henry’ego, nagrana z Kenny’m Banks’em Sr (pianistą i dyrygentem), Marc’em  Ribot’em (gitarzystą), Davidem Piltch’em (basistą), gitarzystami Chrisem Bruce’em i Marvinem Sewell’em, Jayem Bellerose (perkusistą ) oraz Patrickiem Warren’em (klawiszowiecem).

Całości słucha się świetnie, artystka obdarzona silnym, aksamitnym głosem sugestywnie interpretuje kolejne utwory, przynosząc słuchaczy w wymiar wypełniony echem opowiadanych historii, a chwilami również nostalgii. Wybierając się w tę muzyczną podróż spotkacie 10 piosenek śpiewanych już wcześniej przez m.in. Raya Charlesa, Allena Toussainta, Ninę Simone, Sister Rosetty Tharpe, Boba Dylana, Franka Perkinsa, czy Mitchella Parisha. Ale posłuchać warto.

Okładka płyty Victoria Tolstoy MEET ME AT THE MOVIES
Okładka płyty Victoria Tolstoy MEET ME AT THE MOVIES

Victoria Tolstoy, praprawnuczka rosyjskiego pisarza, to szwedzka wokalistka jazzowa, która tym razem zaprasza do kina, proponując swoje interpretacje 11 znanych tematów filmowych – wśród których usłyszycie m.in. motywy z „Casabanki”, Tańcząc w ciemnościach”, „Miasta aniołów”, „Batman Forever”, „Bagdad Cafe” i „Smail” Charliego Chaplina. Wszystko przy subtelnym akompaniamencie gitar (oprócz mocniejszej aranżacyjnie piosenki z „Tańcząc w ciemnościach”) i z emocjonalnymi interpretacjami wokalnymi. Płyta, choć składająca się z dobrze znanych utworów, zyskuje osobisty charakter, co sprawia, że łatwo się zasłuchać w tematach odkrywanych na nowo. Dzięki indywidualnemu podejściu oraz oszczędnemu instrumentarium (gitary Krister Johnssona, basu Mattiasa Svenssona i perkusji Rasmusa Kihlberga oraz gościnnie pianina Iiro Rantala i puzonu Nilsa Langrena) wyszedł całkiem jazzowy zestaw, w sam raz na długie wieczory.

Bria Skonberg WITH A TWIST

Okładka płyty Bria Skonberg WITH A TWIST
Okładka płyty Bria Skonberg WITH A TWIST

Bria Skonberg jest Kanadyjką, która nie tylko śpiewa jazz, ale również gra na trąbce. Jej najnowsza płyta „With a Twist” składa się z 13 utworów, w większości starych przebojów np. Niny Simon, czy Leonarda Cohena, gdzie artystka wykonuje zarówno partie wokalne, jak również partie solowe na trąbce.

Towarzyszą jej – na fortepianie Sullivan Fortner, na instrumentach klawiszowych i na akordeonie Gil Goldstein, na basie Scott Colley, a na perkusji Matt Wilson. Trzy piosenki to oryginalne kompozycje artystki: “Same Kind of Crazy,” “How I Know,” i “Time to Go” Cała płyta przesiąknięta jest stylistyką lat 50. i 60., gdzie słychać wpływy Nony Simon, Peggy Lee, ale też Bjork. Usłyszycie również instrumentalna wersja przeboju Eda Sheerana „Thinking Out Loud”. Jeśli znacie i lubicie Dianę Krall, Bria Skonberg powinna przypaść wam do gustu (y)

Youn Sun Nah LENTO

Okładka płyty Youn Sun Nah LENTO
Okładka płyty Youn Sun Nah LENTO

Youn Sun Nah jest Koreanką, która śpiewa jazz. I to jak! Jej płyty wkrótce po premierze plasują się w czołówce rankingów od Europy po Amerykę. Tak samo jest z najnowszą, która tym razem łączy wiele różnych gatunków muzycznych – od popu, przez folk, po rzeczony jazz. Niezwykły głos i świetny warsztat to atuty młodej wokalistki, która zaczyna wyrastać na ikonę intonacji i frazowania, wyróżniając się niezwykle czystą barwą głosu oraz oszczędną formą wyrazu, które nie pozostawiają słuchaczy obojętnymi na serwowane im emocje.

Na płycie znajduje się 11 utworów, do których w wielu przypadkach słowa napisała artystka, doskonale śpiewająca nie tylko w języku angielskim, ale również francuskim. Muzyka zaś stanowi kolaż wielu kultur, które zestawione razem brzmią intrygująco, wprowadzając słuchaczy w świat zupełnie innych brzmień i stylistycznych źródeł, chętnie poznawanych dzięki tej płycie (a dotyczy to również repertuaru muzyki klasycznej). Towarzyszący w jej nagraniu muzycy to gitarzysta Ulf Wakenius, basista Lars Danielsson, akordeonista Vincent Peirani i perkusista Xavier Desandre-Navarre. Wspólnie udało im się osiągnąć świetny efekt, gdzie tak samo dobrze brzmi tytułowy „Lento” oparty na temacie z Symfonii E-dur Aleksandra Skriabiana, jak tradycyjna pieśń koreańska „Arirang”, czy cover z repertuaru „Hurt”. Całkiem autorskim numerem jest „Lament”, do którego Youn Sun Nah napisała nie tylko słowa, ale również muzykę. Zarezerwujcie sobie czas, bo warto!

Andrea Motis EMOTIONAL DANCE

Okładka płyty Andrea Motis EMOTIONAL DANCE
Okładka płyty Andrea Motis EMOTIONAL DANCE

Andrea Motis to debiutantka z Katalonii i najmłodsza kobieta w tym zestawieniu, porównywana do Billy Holiday i Norah Johnes, na dodatek nie tylko śpiewa, ale również świetnie gra na trąbce!

W lutym wydała swoją autorską płytę pt. „Emotional Dance”, którą sygnuje prestiżowy wydawca Impulse Records, a otwiera „He’s Funny That Way” z repertuaru Billy Holiday. Znajdziecie tutaj klimatyczne bossanovy, nostalgiczne utwory blusowe, ale zawsze w jazzowej oprawie. Część z 14 utworów to znane przeboje, część stanowią autorskie kompozycje, wszystkie zaśpiewane subtelnie, w klimacie starych standardów, jednak w trzech językach – po angielsku, portugalsku i katalońsku. W niektórych przypadkach słychać również trąbkę, na której artystka gra od 7 roku życia, a która zachwyca umiejętnościami – zarówno technicznymi improwizacjami, jak również bardziej stonowanymi frazami. To debiut bardzo udany i warty uwagi!

Enjoy 🙂

 

 

1 komentarz
  1. Chętnie posłucham, szczególnie trębaczek!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *