Weekend z kulturą, 21-22.10.17

Weekend w BestsellerCafe

W środku jesieni, kiedy wieczory są dłuższe, bardziej nas ciągnie do czasu spędzanego w bezruchu niż aktywnie, co nie znaczy wcale, że biernie, wręcz przeciwnie! Okazuje się, że właśnie teraz chętniej sięgamy po ciekawe lektury, śledzimy kinowe premiery, bukujemy bilety na przedstawienia teatralne lub włączamy ulubione płyty, aby w kulturalnym towarzystwie – książek, filmów, muzyki lub innych przyjaciół – nabierać sił w wolnym czasie.

To właśnie w weekend możemy pozwolić sobie (choć pewnie nie zawsze), żeby zwolnić codzienne tempo i zaplanować osobiste spotkania z kulturą, w zależności od możliwości – trwające krócej lub dłużej, bardziej lub mniej wymagające, dostosowane do indywidualnych potrzeb i nastroju. I właśnie w planowaniu takich weekendowych aktywności  pomagać ma bestsellerowy #WEEKEND_Z_KULTURĄ.

WEEKEND Z KULTURĄ to subiektywny przegląd premier i wydarzeń wartych zauważenia, który jest kontynuacją cyklu #pięciolinki, cieszącego Waszym uznaniem wiosną, a który wznawiamy, po przerwie, na specjalną prośbę wiernych Czytelników BestsellerCafe.pl.

Od dziś co piątek możecie spodziewać się tekstu pełnego informacji i linków o tym, na co warto zarezerwować czas i wydać pieniądze.

Jak spędzić najbliższy weekend?

Najlepiej z kulturą 🙂 Ale możliwości jest bez liku, dlatego filtrujemy i przesiewamy, poddając pod rozwagę te naprawdę ważne albo ciekawe. Na liście znajdują się też takie, dla których warto planować z wyprzedzeniem! Wszystkie mają jednak wspólny mianownik, czyli szeroko pojmowaną kulturę i podejmowany w wielu miejscach, podobny temat – niepewności, która przejawia się na bardzo różnych płaszczyznach – od naukowych doniesień o super komputerze, który potrafi sam się uczyć, przez pytania stawiane na deskach teatru o to dokąd zmierzamy, po wykład profesora filozofii o tym, skąd wzięła się jaźń i literacki festiwal, którego tematem przewodnim ma być niepokój.

Poznajemy

Zaczynamy od artykułu opublikowanego dwa dni temu w tygodniku NATURE, który doniósł, że właśnie stworzono sztuczną inteligencję, potrafiącą samodzielnie się uczyć. Tak naprawdę to stworzono oprogramowanie Alpha Go Zero, które jest w stanie rozwijać się bez korzystania z wiedzy zdobytej i opracowanej przez ludzi. A za wszystkim (jak można było się spodziewać) stoi Google, który powołał do życia spółkę Deep Mind, gdzie pod kierownictwem Davida Silvera stworzono rzeczone algorytmy. Przykładem umiejętności super komputera jest wygrana w mistrzostwach rozgrywanych w GO, a to podobno nie byle co!

Poznajcie (a może znacie) tę starożytną grę! To planszówka, której zasady powstały kilka tysięcy lat temu (jakieś 2000 lat p.n.e) w Chinach. Sama gra nie wygląda na trudną, dość szybko można poznać jej zasady, jednak dużo trudniej jest wygrać! Wszystko dzieje się na kwadratowej planszy przeciętej 19 liniami wszerz i wzdłuż, które w sumie dają 361 przecięć (można zaczynać grę na mniejszych planszach: 13×13 lub nawet 9×9). Grają dwie osoby, których zadaniem jest takie układanie kamieni (białych lub czarnych), aby otoczyć jak największe pole; raz postawionych kamieni nie przesuwa się, ale można je zbić, zabierając kamieniom rywala „ostatni oddech”. Brzmi intrygująco, prawda?

Jednak w tym przypadku nie tyle idzie o samą grę GO (której poznanie rekomendujemy tym razem trochę obok), a o komputer, który został w tej grze mistrzem – sam się uczy i do rozwoju  wcale nie potrzebuje ludzi! Skoro nie ma człowieka, który potrafiłby wygrać z maszyną, a o samej grze GO mówi się, że jeśli „szachy są królową gier, to GO jest cesarzem”, jaka przyszłość nas czeka?  Komputery coraz częściej zaczynają myśleć za nas, fascynujące czy przerażające?

Zanim jednak zastąpią nas maszyny możecie spędzić sobotę na Stadionie Narodowym i zagrać w staromodne planszówki, wstęp wolny 🙂

Oglądamy

Teatr

Nim zdołamy się otrząsnąć po wizji dominacji maszyn, trafiamy na następny ważki temat, który podejmuje Międzynarodowy Festiwal Teatralny DIALOG we Wrocławiu pt. NAPRZÓD! ALE DOKĄD? To pytanie nawiązuje do tytułu sztuki otwarcia festiwalu EN AVANT, MARCHE! Alaina Platela, które w minioną niedzielę na deskach Teatru Polskiego zostało odegrane po raz ostatni w swojej historii (o czym w blogowej recenzji).

Sam DIALOG jest ważny i wart poznania, bo umożliwia spotkania zespołów teatralnych ze Wschodu i Zachodu oraz konfrontuje ze sobą nie tylko różne artystyczne style i języki, ale również podejmowane tematy.

Tej edycji towarzyszy szczególnie duży rozgłos z powodu utraty finansowania z budżetu ministerialnego, czego bezpośrednim (choć nieoficjalnym) powodem było włączenie do repertuaru kontrowersyjnego przedstawienia KLĄTWA w reż. Olivera Frljića. Organizatorów wsparli jednak sami widzowie oraz wiele podmiotów, przekazując dodatkowe środki finansowe w ramach zbiórki publicznej, co pozwoliło utrzymać na afiszach polski repertuar.

Nadchodzący weekend to ostatni dzwonek, aby spróbować obejrzeć jeszcze sobotnie przedstawienie – KINGS OF WAR według holenderskiego reżysera Ivo van Hove. Nie będziecie żałować (y)

Kino

Ale jeśli szukacie trochę innych klimatów, być może zechcecie wyskoczyć do kina. Repertuar w ten weekend ciekawy, a my spośród nowości rekomendujemy polski kryminał w stulu noir pt. ACH ŚPIJ KOCHANIE, gdzie w roli głównej gra Andrzej Chyra. Film opowiada o barwnej postaci, Władysławie Mazurkiewiczu, na podstawie życiorysu którego powstał scenariusz. To historia gangstera, który w latach 50. budził postrach w Krakowie, mając opinię galanta, ale też byłego konfidenta gestapo i współpracownika służb bezpieczeństwa. Dorobiwszy się opinii człowieka nie do ruszenia, długo pozostawał bezkarny – nie tylko rabując, ale też zabijając. Sytuacja uległa zmianie, gdy na drodze przestępcy stanął młody milicjant Karski, którego gra Tomasz Schuchardt. W filmie zobaczyć można również Bogusława Lindę w roli majora bezpieki i Arkadiusza Jakubika w roli podwładnego Karskieg oraz Katarzynę Warnke, jako żonę Mazurkiewicza czy Karolinę Gruszkę, grającą atrakcyjną kelnerkę.

Podobno film miał mały budżet i ma wiele wad, ale porównuje się tu Chyrę do Hoppkinsa grającego Hanibala Lectera, zatem warto sprawdzić 🙂

Serial

I ostatnia podpowiedź co obejrzeć – można w kinie, ale tylko o 20.30 w najbliższą niedzielę i tylko w sieci kin Helios. Albo wygodnie, przed telewizorem, nie wychodząc z domu – chodzi o pierwszy odcinek serialu BELFER, który inauguruje drugą serię sygnowaną przez CANAL +. Drugi sezon zaprasza do Wrocławia, gdzie rozgrywa się akcja i toczy śledztwo w sprawie tajemniczych zaginięć. W roli głównej Maciej Sthur, entuzjastom polecać nie trzeba 😉

Czytamy

Czytanie zaczynamy od zbioru opowiadań pt. 10 GRUDNIA Georga Saundersa, pisarza, który w tym tygodniu został uhonorowany Nagrodą Bookera. Nagrodzona powieść nie jest dostępna na razie w polskim przekładzie, warto jednak poznać specyficzny styl narracji i charakterystycznych bohaterów mistrza krótkich form, których łączy pewien rodzaj wyobcowania i życiowego niespełnienia, wynikający czasami z nie sprostania oczekiwaniom świata, a czasami wręcz przeciwnie – z wygórowanych oczekiwań wobec świata. Opowiadań jest 10, nie są długie, przeczytać nie zaszkodzi 🙂

Przeczytaj więcej o tegorocznej Nagrodzie Bookera.

W ten weekend swoją premierę będzie miała książka Daniela Dennetta  pt. OD BAKTERII DO BACHA. Autor jest jednym z najwybitniejszych współczesnych filozofów; zajmuje się kognitywistyką, zagadnieniami świadomości, wolnej woli i determinizmu, a także sztuczną inteligencją oraz ewolucją biologiczną i kulturową. W polecanej lekturze profesor stara się prześledzić drogę ewolucji, którą przebyliśmy – od bakterii do Bacha. Stawia też wiele pytań, nie na wszystkie znajdując jednoznaczną i prostą odpowiedź. To książka, która próbuje zrozumieć umysł, jaźń i świadomość, wykorzystując dostępne narzędzia wielu dziedzin naukowych – od filozofii po fizykę, od założeń konceptualnych po empiryczne. Na pewno warto poznać teorię cenionego profesora, a na dodatek eksperta w wielu innych dziedzinach – neurologii, językoznawstwa, sztucznej inteligencji, informatyki i psychologii. Co więcej można posłuchać go na żywo – 23 października o godz. 19.00 podczas wykładu w Audytorium Maximum UJ w Krakowie lub Internecie.

Słuchamy

Na początek rockowy zespół Coma – założony w 1998 r. Łodzi, mający w dorobku płyty złote i platynowe oraz Fryderyki,  przyznający się do inspiracji takimi grupami, jak Illusion, Pearl Jam czy Led Zeppelin – który właśnie wydaje nową płytę pt. METAL BALLADS VOL. 1, promując ją bardzo udanym singlem pt. LAJKI. Posłuchajcie.

I dwie bardziej klasyczne premiery – jazzowa Stacey Kent w wersji symfonicznej z płytą I KNOW I DREAM i popowy Benny Anderson klasycznie, czyli hity napisane dla Abby w wersji na fortepian, zebrane na krążku pt. PIANO.

Stacey Kent, I know I dream
Stacey Kent, I know I dream
Benny Anderson Piano
Benny Anderson Piano

Polecamy

Na deser – pamiętając, że czasami warto od niego zacząć – wystawa prac Wilhelma Sasnala, którą można zobaczyć tylko do przyszłej soboty tj. do 28.10. b.r. w Galerii Foksal albo jeszcze dzisiaj spotkanie a Marcinem Świetlickim, który będzie opowiadał o swojej nowej książce NIEPRZYSIADALNOŚĆ, (której premiera w ciągu najbliższych paru dni) i śpiewał nie tylko utwory z ostatniej płyty ZGNIŁOŚĆ, wszystko od 19.00 w warszawskim klubie ŁYSY PINGWIN.

A na zamknięcie coś do planowania – zbliżający się i startujący w już poniedziałek Festiwal Conrada, który swój temat przewodni zaczerpnął z tomu pisarza pt. TALES OF UNREST, nawiązując do niepokoju, który nosimy w sobie i na który natykamy się w świecie. Więcej o tegorocznej edycji znajdziecie TUTAJ.

Dajcie znać, czy skorzystaliście z podpowiedzi.

 

2 komentarze
  1. Świetnie się czyta (y)

  2. Sprawdzę film (y)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *